Odkąd pamiętam zawsze byłam i jestem niespokojnym duchem - zawsze coś kreśliłam, rysowałam, plątałam supełki, lepiłam, próbowałam witrażu, decoupagu, ceramiki itp., ale nic nie urzekło mnie tak bardzo jak FILC - po prostu zafilcowało mnie.

Oczywiście są różne sposoby spędzania wolnego czasu i każdy ma swój "filc" w różnym czasie swego życia, bo czas płynie a my się zmieniamy i to jest piękne.

Doskonaliłam warsztat w następujących pracowniach:
    Dorota Freitag Poznań
    Anna Kantorysińska Kołobrzeg
    Marta Słowikowska Warszawa
    Charity Musoma vd Meer
Moje wyroby są oryginalne i mają w sobie to, co mi w danej chwili w duszy gra.

Staram się, aby każda Kobieta w moich filcach była Damą, osobą wyjątkową i niepowtarzalną i aby nie dało się niezauważenie przejść obok Niej, bo przecież o to właśnie chodzi!

Jakich materiałów używam? Najlepszych i delikatnych, głównie maluję wełną z merynosów australijskich (od 18 do 21 mikronów), którą łączę z jedwabiem, ale również eksperymentuję z innymi materiałami takimi jak len, bawełna czy gaza, aby uzyskać często zaskakujący efekt.

Zapraszam do odwiedzania niepowtarzalnej i jedynej w swoim rodzaju galerii rękodzieła z filcu a moje wyroby możesz kupić tu http://artmalwa.pl